Revitalash

Odżywka do rzęs Revitalash EyeLash Conditioner

Revitalash - odżywka do rzęs

Revitalash to chyba jedna z najpopularniejszych odżywek do rzęs. Nic dziwnego, bowiem jej sława bierze się ze skuteczności. Produkt to panaceum na osłabione ciągłym nakładaniem makijażu rzęsy. Odżywia i pogrubia korzeń włosa, dzięki czemu włoski dłużej utrzymują się na powiekach.

Przy pierwszym zastosowaniu podrażniło mi oczy. Być może przyczyną tego jest to, że nałożyłam odżywkę bez umiaru, podekscytowana dobrymi opiniami o kosmetyku. Jednak zauważyłam, że na forach pojawiają się wzmianki o lekkim zaczerwieniu oczu. Zaczerwienie więcej się nie pojawiło. Prawdopodobnie oczy muszą się przyzwyczaić do nakładanego kosmetyku.

Kosmetyk pomimo małej pojemności wystarcza na ponad 2 miesiące, a wszystko dzięki precyzyjnemu aplikatorowi w formie pędzelka, który pozwoli nałożyć właściwą ilość na linię rzęs. Szybko idzie się przyzwyczaić do pędzelka – taki sam mamy przy eyelinerze.
Przejdźmy do części zewnętrznej, czyli opakowania. Trochę byłam nim zawiedziona, jak na ekskluzywny kosmetyk za niebagatelne pieniądze wygląda brutalnie mówiąc – tandetnie. Zwyczajna plastikowa buteleczka nie przyciąga uwagi. Ale dobrze, że opakowanie nie jest mi potrzebne aby moje rzęsy rosły i stały się fajnie odżywione.

Wzrost można zauważyć już po mniej więcej 14 dniach podczas malowania rzęs (i na ten czas tylko wtedy). Więcej efektów nastąpi po jakichś 5 czy nawet 6 tygodniach. Można stosować ją dwa razy dziennie, aczkolwiek wybrałam opcję raz dziennie, oczywiście na noc.

Cena może przestraszyć, bo za 2 ml trzeba zapłacić 300 złotych. Fakt że kosmetyk jest wydajny, ale perspektywa wydania jednorazowo takiej kwoty może przerastać.

    Plusy:

  • Wzmacnia, odżywia
  • Pierwsze efekty po 14 dniach
  • Wydajność
  • Łatwa aplikacja
    • Wady:

    • Wywołuje podrażnienie przy pierwszym zastosowaniu
    • Cena
    • Opakowanie nie przyciąga uwagi
    Reklamy